Dzieło Biblijne
IV Dzień Biblijny (15.10.2011) Drukuj E-mail

 IV ARCHIDIECEZJALNY DZIEŃ BIBLIJNY
(15 X 2011)

 

gniezno 15.10.2011. mariusz zawadzki, dzien biblijny (27).jpg gniezno 15.10.2011. mariusz zawadzki, dzien biblijny (34).jpg

 

        

           Dnia 15 października odbył się IV Archidiecezjalny Dzień Biblijny. Na zaproszenie odpowiedziało ok. 60 członków oraz sympatyków Dzieła Biblijnego.

         Tradycyjnie już spotkanie rozpoczęło się w auli Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Wszystkich zebranych powitał ks. dr Paweł Podeszwa, Moderator Dzieła Biblijnego w Archidiecezji Gnieźnieńskiej.

          Po słowach wprowadzenia zebrani wysłuchali trzech następujących wystąpień: „Omówienie posynodalnej adhortacji apostolskiej Verbum Domini. O Słowie Bożym w życiu i misji Kościoła” - ks. dra Piotra Waszaka, Wicemoderatora Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II w Archidiecezji Gnieźnieńskiej; „Lectio divina duchową lekturą Pisma Świętego. Bogactwo sensu biblijnego na przykładzie tekstu Łk  19,1-10” - ks. dra hab. Stanisław Haręzgi, prof. KUL (Katedra Proforystyki), Moderatora Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II w Archidiecezji Przemyskiej; „Rola Słowa Bożego w życiu małżeńskim i rodzinnym” - ks. dr Piotra Dernowskiego, Wicemoderator Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II w Archidiecezji Warmińskiej.

           Po referatach moderator podał kilka informacji o zbliżającym się Pierwszym Kongresie Biblijnym w Warszawie w dniach 28-30 października br., zachęcając do udziału w tym ważnym wydarzeniu. Zapoznał także zebranych z najważniejszymi inicjatywami Dzieła Biblijnego w Archidiecezji oraz zapowiedział zamiar zorganizowania pielgrzymki do Ziemi Świętej w lutym 2013 r.

             Po spotkaniu w auli seminaryjnej wszyscy uczestnicy udali się do Katedry na Eucharystię, podczas której dziękowano Bogu za wyniesienie na ołtarze Patrona Dzieła Biblijnego – bł. Jana Pawła II oraz za dar nowej adhortacji apostolskiej „Verbum Domini”, która przypomina wspólnocie Kościoła o roli Słowa Bożego w życiu i posługiwaniu Kościoła oraz jest zachętą do jeszcze większego zapału w biblijnej animacji duszpasterstwa, co ma ostatecznie prowadzić do poznania i umiłowania Chrystusa Pana (por. n. 73). Po Mszy św. uczestnicy zostali zaproszeni na wspólny obiad do refektarza seminaryjnego, który był nie tylko miłym spotkaniem przy stole, ale stał się jeszcze okazją do wymiany myśli i refleksji.

 

Ks. dr hab. Stanisław Haręzga, prof. KUL

Lectio divina duchową lekturą Pisma Świętego. Bogactwo sensu biblijnego na przykładzie tekstu
Łk 19,1-10

Jednym z celów Dzieła Biblijnego jest upowszechnianie wśród wiernych czytania Pisma Świętego ze szczególnym uwzględnieniem metody lectio divina. Pożytek tej lektury zależy jednak od wykorzystania w niej sensu duchowego Pisma Świętego. Jest on powiązany z sensem dosłownym i dzieli się na alegoryczny (chrystologiczny), moralny i anagogiczny (mistyczny). Jak mówi papież Benedykt XVI w adhortacji „Verbum Domini” trzy sensy, jakie wyróżnia się w ramach sensu duchowego, służą „opisowi kwestii wiary, moralności i eschatologicznego celu” (VD 37). Warto byśmy uświadomili sobie, jak korzystać z bogactwa sensu biblijnego, by ożywiać i ubogacać swoją lectio divina.

I. Lectio divina duchową lekturą Pisma Świętego

Pierwszą czynnością, jaką należy wykonać, by wkroczyć na ścieżkę lectio divina jest epikleza do Ducha Świętego, aby zbliżyć się do Słowa Bożego w wymiarze duchowym i przyjąć go tak jak On to sprawi jako prawdziwy egzegeta Pisma. To Duch Święty otwiera bowiem umysł i serce wierzącego podczas czytania Pisma i słuchania Słowa Bożego. To dzięki Niemu staje się możliwe przejście od zwyczajnego zrozumienia tekstu do spotkania z żywym Słowem Boga. To Duch Święty wzbudza w czytającym Biblię prawdziwą modlitwę. Przez Jego działanie rodzi się w nim człowiek duchowy, a Słowo tak go przekształca, że zdolny jest naśladować Chrystusa w codziennym życiu poprzez posłuszeństwo objawionej w Nim woli Bożej.

Po modlitwie do Ducha Świętego w lectio divina następuje czytanie wybranego tekstu biblijnego (lectio). Jednak nie wystarczy go jedynie przeczytać, ale należy podjąć wysiłek jego zrozumienia. Zmierza on ku temu, by odnaleźć dosłowny sens czytanego tekstu w ramach jego kontekstu historyczno-kulturowego i kościelnej tradycji interpretacyjnej. Chcąc, by starożytny tekst biblijny przemówił, odsłaniając głębię i bogactwo orędzia, trzeba wysiłku i trudu analizy jego zewnętrznej, materialnej strony jako dzieła literackiego. Z tej czynności nigdy nie należy rezygnować, gdyż jak mówi I. Gargano: „Wierność w poszukiwaniu dosłownego znaczenia Bożego słowa jest jedną ze stałych cech koniecznych dla autentycznej lectio divina”. Zrozumienie tekstu będzie zawsze proporcjonalne do umiejętności zastosowania w jego lekturze zasad krytyki historyczno-literackiej. Wszystkie kroki podejmowane w celu lepszego, głębszego, zrozumienia tekstu winny pomóc w odpowiedzi na pytanie: „Co mówi tekst biblijny sam w sobie?” Benedykt XVI przestrzega, że bez odpowiedzi na to pytanie „istnieje ryzyko, że tekst stanie się tylko pretekstem, by nigdy nie wyjść poza własne myśli” (VD 87) [  niebezpieczeństwo   lektury fundamentalistycznej   czy   spirytualistycznej ].

Nagrodą za zrozumienie tekstu i zebranie jego orędzia staje się gotowość do przejścia w następny etap lectio divina, jakim jest medytacja (meditatio). Stanowi ona przedłużony proces lektury, w którym od wewnątrz, w sercu, dokonuje się żywa asymilacja tekstu poprzez odkrywanie jego duchowego sensu. W ten sens wchodzimy wówczas, kiedy wychodząc od sensu wyrazowego tekstu, odnosimy go do misterium Jezusa Chrystusa, którego sercem pozostaje zawsze misterium paschalne Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. To ono pozwala pojąć znaczenie odmienne od tego, które jest powszechnie znane, znaczenie różne od dosłownego. Stąd nazwa tego sensu sensem alegorycznym od słów: allos („inny”) i agoreuō („zaproponować”, ale także „przedstawić publicznie”). Ponieważ tym, co pozwala odkryć ten sens jest misterium paschalne Chrystusa, nazywa się go również sensem chrystologicznym; a ponieważ służy on budowaniu wiary, określa się go również sensem dogmatycznym.

Misterium paschalne Chrystusa rzuca nowe światło na każdy tekst biblijny i nadaje mu taką głębię znaczeniową, której nikt wcześniej nie mógł przewidzieć. Teksty biblijne opowiadają o wydarzeniach, które wypełniły się w osobie Jezusa Chrystusa i nadały całej historii ludzkiej najgłębszy sens. Dzięki misterium paschalnemu teksty biblijne otrzymały takie bogactwo i głębię, że posiadają wieczną wartość i aktualność, a więc żadna metoda egzegetyczna nie jest w stanie tego bogactwa całkowicie wyczerpać, gdyż perspektywy jakie misterium paschalne otwiera, wkraczają w sferę Ducha. Dzięki temu pomiędzy misterium paschalnym a samym Pismem Świętym zachodzi nie tylko zwykła zgodność lub relacja obietnica-wypełnienie, ale wzajemne wyjaśnianie i dialektyczny rozwój.

Z tego wynika wniosek, że w każdym tekście biblijnym możemy odnaleźć chrystologiczny aspekt sensu duchowego. Wymaga on, by sensu dosłownego nie interpretować zbyt wąsko, przed czym bronią teologiczne zasady interpretacji Biblii: zasada wewnętrznej jedności całej Biblii, oraz zasada komunii z Kościołem i jego żywą Tradycją jako regułą wiary (VD 18, 39). Alegoryczny sens Pisma Świętego pobudza do tego, by czytać go z wiarą, w kontekście żywej Tradycji Kościoła, szukając w nim różnorakiego oblicza Chrystusa. Z tajemnicy Chrystusa, która łączy całe Pismo Święte, wybieramy to, co odnosi się osobiście do nas, zgodnie z pytaniem, jakie przyświeca medytacji: „Co mówi do mnie słowo Boże?” Chodzi o dostrzeżenie takich jego aspektów, które decydują o tym, że jest ono ważne dla nas dzisiaj, bo do czegoś przekonuje, albo w jakiejś prawdzie wiary umacnia.

W ramach medytacji odkrywając duchowy sens tekstu biblijnego należy też uwzględnić jego sens moralny, który ma za przedmiot moralne i religijne życie chrześcijanina, dotyczy jego życia duchowego i postawy zewnętrznej. Ponieważ sens moralny ukazuje w Chrystusie „sposób istnienia” (gr. tropos), nazywa się go także sensem tropologicznym. Ukazuje on jak odtworzyć w duszy i w życiu chrześcijańskim tajemnice Chrystusa i Jego mistycznego Ciała, jakim jest Kościół.

Sens moralny jest konsekwencją sensu alegorycznego, chrystologicznego. Należy go rozeznawać w przedłużeniu literalnej i alegorycznej lektury i stosować do życia duszy. Chodzi w tym rozeznaniu o otwarcie się na Ducha, by upodobnić swoje życie do życia Chrystusa, naśladując Go i podążając za Nim. Sens moralny, daleki od moralizatorstwa, ma uświęcać życie czytelnika Biblii, aby jego uczynki były potwierdzeniem tego, co dokonuje się w głębi jego serca, poprzez nawrócenie wraz z jego praktycznymi konsekwencjami.

Odkrywanie sensu duchowego w ramach medytacji nie może pominąć jego trzeciego aspektu, jakim jest sens anagogiczny, nazywany także eschatologicznym czy mistycznym. Umożliwia go Duch Boży, który sprawia, że słowa Biblii stają się szczególnym miejscem, w którym Pan pozwala już zakosztować swoim wybranym tajemnic przyszłego wieku. Sens eschatologiczny uczy ku czemu zmierzamy, roznieca w nas pragnienie wieczności i wskazuje na ostateczny sens ludzkiej historii w wymiarze indywidualnym i społecznym. Pojęcie anagogii tłumaczone jako „migracja” można też rozumieć w sensie „wznoszenia się” duszy ku Chrystusowi aż po pełne przebóstwienie w życiu wiecznym. Sens anagogiczny uprzedza ostateczne zwycięstwo Chrystusa w nas i w całym świecie, przynosząc nową nadzieję i pozwalając zakosztować pierwocin królestwa niebieskiego.

Dotarcie do różnych aspektów duchowego sensu tekstu biblijnego w ramach drugiego etapu lectio divina, jakim jest medytacja, pozwala na wykorzystanie ich podczas trzeciego etapu, czyli modlitwy (oratio). Dzięki niej duchowa lektura Biblii przekształca się w dialog miłości stworzenia ze Stwórcą. Kształt modlitwy wynikał będzie z odpowiedzi na pytanie: „Co odpowiem Panu na Jego słowo?”

Modlitewna odpowiedź na otrzymane od Boga Słowo stopniowo przekształca się w kontemplację (contemplatio). Po modlitwie inspirowanej Słowem przychodzi kolej na fazę ukojenia w Bogu. Na etapie kontemplacji jedynym pragnieniem jest trwanie przy Bogu, w Jego żywej, bliskiej obecności. Kontemplacja jest radowaniem się obecnością Boga w sobie i w swoim życiu, oglądaniem swego życia zanurzonego w Bogu, doznawaniem miłości Jezusa Chrystusa i przyjmowaniem mocy królestwa Bożego. Przy Chrystusie i dzięki Niemu wszystko widzi się oczami Boga, rozpoznaje tajemnicę Jego zbawczej woli i wyprzedzając czas, raduje się już szczęściem wiecznego oglądania Boga. Pod wpływem Ducha Świętego dochodzi do odkrycia nowych możliwości wypełnienia i aktualizacji słowa Bożego w Chrystusie. Konkretnym dowodem tego jest podjęcie na koniec jakiegoś postanowienia w odpowiedzi na pytanie: „Jakiego nawrócenia umysłu, serca i życia domaga się ode mnie Pan?; jaki owoc życia przyniosę?” Przejście kontemplacji w czyn (actio) sprawia, że lectio divina staje się nie tylko szkołą słuchania słowa Bożego, ale równocześnie posłuszeństwa temu Słowu, sprawiając, „że życie wierzącego staje się darem dla innych w miłości” (VD 87).

Po uświadomieniu sobie jak wielką rolę w lectio divina odgrywa umiejętność korzystania z bogactwa sensu biblijnego, zauważmy go na przykładzie fragmentu z Ewangelii św. Łukasza, mówiącym o spotkaniu Jezusa z Zacheuszem (Łk 19,1-10).

II.  Bogactwo sensu biblijnego na przykładzie tekstu Łk 19,1-10

Dla odczytania sensu wyrazowego rozeznajmy kontekst i dynamikę opowiadania. Wydarzenie w Jerycho ma miejsce pod koniec wielkiej podróży Jezusa do Jerozolimy. Wcześniej mowa jest o uzdrowieniu niewidomego. Zaś w kontekście następującym znajduje się przypowieść o minach podkreślająca konieczność współpracy z otrzymanymi darami. Wszystkie trzy teksty łączy idea przejścia od ciemności do światła, od bierności do dynamizmu, od oddalenia od Chrystusa do jedności z Nim.

Jeśli chodzi o strukturę naszego fragmentu, to na początku ewangelista przedstawia dwóch bohaterów wydarzenia (w. 1-2), jakie ma miejsce w Jerycho. Jezus nie wymieniony po imieniu wchodzi do miasta i przechodzi przez nie; Zacheusz przedstawiony jest szczegółowo:

-    imię Zacheusz, grecka forma imienia Zakkai („sprawiedliwy, czysty, uniewinniony”),

-    zwierzchnik celników, arcycelnik (architelónes),

-    bardzo bogaty.

Z dwóch ostatnich określeń wynika, że jest trudnym przypadkiem zarówno dla Żydów jak i Jezusa.

Samo wydarzenie spotkania opisane jest w wersetach 3-6.

-    Zacheusz szuka Jezusa; Jezus jest poszukiwany: obaj są w pewnej odległości od siebie (w. 3); pragnienie Zacheusza, by koniecznie zobaczyć Jezusa, trwało przez dłuższy czas (impf edzētei); trudnością jest niski wzrost i wielki tłum.

-    Zacheusz usiłuje pokonać odległość i trudności, wykorzystując drzewo sykomory (w. 4); dzikie drzewo figowe, o liściach szerokich jak liście morwy; stąd imię sykomora (sico – figowiec; moro – morwa).

-    Następuje zamiana ról; poszukiwany Jezus staje się tym, który szuka (w. 5); Zacheusz zostaje rozpoznany po imieniu i zaproszony do bliskości z Jezusem; poprzez słowa „prędko”, „dziś” Jezus rozwiewa wątpliwości, niepewność; Jezus podaje też miejsce spotkania, jakim jest dom Zacheusza. Czasowniki „przebywać” (meinai) i „muszę” (dei) podkreślają konieczność i trwałość spotkania.

-    Dochodzi do spotkania; odległość dzieląca obie postacie zostaje pokonana (w. 6); zachowanie Zacheusza cechuje pośpiech i rozradowanie.

Po wydarzeniu spotkania następuje jego ocena (w. 7-10):

-    Najpierw spotkanie krytykowane jest przez przeciwników Jezusa; „wszystkich”, którzy odsuwają się od Niego ze względu na Jego czyn: „do grzesznika poszedł w gościnę” (w. 7);

-    Zacheusz deklaruje swoje nawrócenie będące owocem spotkania (w. 8); połową swych dóbr dzieli się z ubogimi; a skrzywdzonym zwraca poczwórnie;

-    Sam Jezus ocenia wydarzenie (w. 9-10); udziałem Zacheusza – Jego domu stało się zbawienie; Zacheusz może być więc zaliczony do synów Abrahama; na koniec Jezus podaje ogólną zasadę swej zbawczej misji: szukać i zbawić to, co zginęło.

Po odczytaniu sensu wyrazowego naszego tekstu, możemy dopiero odnaleźć w nim sens duchowy. Zapytajmy najpierw o sens alegoryczny (dogmatyczny: chrystologiczny). Otóż niezwykłe spotkanie Jezusa z Zacheuszem przekazuje nam wskazania, jak winniśmy przeżywać nasze spotkania z Chrystusem:

-    do spotkania z Chrystusem potrzeba ludzkiego pragnienia, wysiłku by Go spotkać;

-    sam Chrystus chce przyjść do nas, do naszego serca, do naszego domu;

-    każde spotkanie z Chrystusem to niezwykła szansa przemiany naszego życia, bo pozwala odkryć prawdę o sobie, wyzwala pragnienie naśladowania Jezusa.

Pytając o sens moralny naszego tekstu, pytamy czego można się nauczyć odnośnie postępowania moralnego od Jezusa, od Zacheusza i od świadków wydarzenia?

-    Jezus uczy nas odwagi w podejmowaniu działań na rzecz człowieka grzesznego, wyizolowanego społecznie, pogardzanego; zachęca do łamania schematów i konwenansów, nie zasłaniania się opinią ludzką, możliwością zgorszenia, napiętnowania, gdy istnieje nadzieja, że zrodzi się jakieś dobro drugiego człowieka.

-    Zacheusz uczy nas uporu i konsekwencji w realizacji pragnienia spotkania z Jezusem; uczy radowania się z doznanego dobra, wielkoduszności; jest wyrzutem dla każdego kto ma trudności z zadośćuczynieniem, czy zwyczajnym naprawieniem wyrządzonej krzywdy.

-    Świadkowie wydarzenia swoim zachowaniem potwierdzają, że opinia ludzka jest omylna, może być krzywdząca; stąd przestroga przed odmawianiem komukolwiek prawa do dobrego imienia, do nawrócenia i zmiany życia.

Szukając sensu eschatologicznego (anagogicznego, mistycznego), pytamy jak przez wydarzenie z przeszłości ewangelista ukazuje to, co stanie się udziałem zbawionych w przyszłości.

-    Na przykładzie Zacheusza widzimy, że ostateczne zbawienie należy do tych, co w życiu koniecznie chcieli zobaczyć Jezusa; zbawienie domaga się zaangażowania, choć zawsze pozostanie łaską.

-    Nikogo nie można wykluczyć z królestwa Bożego; po tamtej stronie ludzkie rachuby okażą się chybione.

-    Przewartościowanie, jakie dokonuje się w życiu nawróconego jest niczym w porównaniu z radykalnym przewartościowaniem, jakie będzie udziałem zbawionych; nic nie jest tak ważne i wartościowe, gdy na zawsze można być z Chrystusem.

-    Dziś zbawienia stanie się wiecznością w domu Ojca; tam będziemy z radością obcować z Chrystusem, co w wierze przeżywamy w Kościele w sakramentach i w słowie Bożym.

W oparciu o odczytany sens duchowy możemy teraz owocnie odpowiadać Bogu w modlitwie i podejmować życie zgodnie z usłyszanym Słowem. W ten sposób lectio divina staje się szkołą słuchania i posłuszeństwa słowu Bożemu, zapewniając nam zbawienie i nowe życie.

Literatura

Gargano I.,       Lectio divina do Ewangelii św. Łukasza (2), tłum. K. Stopa, Kraków 2001, s. 143-159.

Martini C. M.,  Spotkania z Biblią, tłum. E. Rogowiec, Kraków 2001, s. 188-198.

Orsatti M.,       Możliwa metamorfoza (lektura Łk 19,1-10), w: Czytać Biblię dziś. Od tekstu do życia, red. E. Borghi, tłum. J. Chapska, Ząbki 2004, s. 81-101.

Pindel R.,         Uzdrowienie przez Słowo Boże, Kraków 2002, s. 10-24

< Poprzedni   Następny >


Dzieło Biblijne

Mambo is Free Software released under the GNU/GPL License.
Mambo 4.5.5 PL powered by MamboPL.com Team

© Copyright Słowo Biblijne 2006. All rights Reserved. Made in quaint.pl